wyświetlenia :

piątek, 29 czerwca 2012

Rozdział 9.

Nerwowo wystukałam numer komórkowy mamy i niecierpliwie czekałam aż ktoś podniesie słuchawkę. Nie odzywałam się do nich od przyjazdu, więc domyślałam się, że ta rozmowa nie będzie należała do przyjemnych. Po 6 sygnale, gdy miałam nacisnąć czerwoną słuchawkę usłyszałam uradowany głos mojej rodzicielki.
- No w końcu! - krzyknęła po drugiej stronie telefonu. - Nawet nie wiesz jak się denerwowaliśmy, że coś ci się stało! No mów co u ciebie. - powiedziała o dziwo miłym, ciepłym głosem.
- Przepraszam, ale mam urwanie głowy. - wytłumaczyłam się od razu.
- Co masz na myśli? - spytała podejrzliwie.
- No...bo... - zawahałam się przez moment. - Będę śpiewała za kilka dni z One Direction na koncercie w Londynie. - rzekłam cicho.
- Coooooooo?! - wykrzyczała zdziwiona, po czym usłyszałam w tle jak woła ojca i brata, by oznajmić im radosną nowinę. - Wrabiasz mnie, prawda? - spytała.
- Nie, nie. Mówię całkiem serio. - powiedziałam przekonująco. - Jakoś tak wyszło. - odrzekłam objętnie.
- Jakoś tak wyszło?! Ty chyba sobie żartujesz. Nawet nie wiesz jak jesteśmy z ciebie dumni! - powiedziała uradowana mama.
- Też się cieszę, ale mam obawy. - westchnęłam cicho wstając z fotela.
- Kochanie, nie masz czego... Wiem doskonale, że sobie poradzisz, nie ma innej opcji. Jesteś w tym świetna, więc nie powinnaś wątpić w swój talent. - dodała mi otuchy mama.
- Masz rację. - zgodziłam się z nią. - Ale to jednak jest coś, wyobraź sobie - tłum ludzi, Arena O2, dziennikarze i w tym wszystkim ja. Jakoś sobie tego nie wyobrażam, że taka zwykła dziewczyna jak ja znajdzie się na scenie, gdzie występują światowe gwiazdy. - odrzekłam, krążąc po pokoju.
- Nawet taka zwykła dziewczyna, może okazać się z czasem niezwykła na swój własny sposób. - oznajmiła mi.
Nagle, podczas rozmowy, do pokoju wbiegł Niall, który poinformował mnie, że zbieramy się już do z powrotem do domu.
- Mamo, muszę kończyć. Obowiązki wzywają. Ucałuj ode mnie wszystkich. Odezwę się niedługo. Kocham was. - powiedziałam.
- Ja ciebie też i powodzenia skarbie. - pożegnała mnie.
Po krótkiej, ale szczerej rozmowie z mamą zebrałam swoje rzeczy i poleciałam do bus-a, który miał nas przetransportować z powrotem do domu. Podczas wejścia do pojazdu, oczy wszystkich były skupione na mnie, iż weszłam jak ostatnia do autokaru. Usiadłam tuż obok Harrego, który wyglądał na zmęczonego dzisiejszym przygotowaniem, lecz jego uśmiech, pomimo zmęczenia nie schodził z twarzy.
- I jak tam wrażenia po pierwszym dniu? - spytał się mnie radośnie.
- Ciężko, muszę przyznać. - odpowiedziałam równie szczęśliwie co mój rozmówca.
- Przed nami jeszcze kilka dni, więc szykuj się na większy wycisk. - puścił mi oko.
- Aż taka słaba nie jestem, dam sobie radę. - oznajmiłam mu.
Całą drogę przegadałam z Hazzą. Nawet się nie obejrzałam, a już byliśmy z powrotem w posiadłości chłopców. Ślamazarnym krokiem, wszyscy zmęczeni i padnięci weszliśmy do środka zostawiając torby tuż przy drzwiach i rozkładając się na kanapach w salonie. Niestety ta przyjemność nie trwała długo. Paul, od razu zwołał spotkanie, by jeszcze raz przegadać przebieg koncertu. W tej kwestii rzadko się odzywałam, ale iż miałam śpiewać z chłopcami kilka piosenek moim obowiązkiem było znać co i kiedy się zaczyna, a co kończy. Po skończonej rozmowie wszyscy udali się do swoich pokoi, by się trochę odświeżyć po treningu. Zimny prysznic dobrze mi zrobił. Od razu poczułam się jak nowo narodzona. Gdy wysuszyłam moje włosy, uporządkowałam je do ładu i delikatnie się umalowałam zajrzałam do salonu, w którym siedział cały zespół komentując jakiś teleturniej.
- Zaznacz A! - krzyczał zdenerwowany Zayn w stronę telewizora.
- Będzie C, ja wam to mówię. - skomentował to Niall.
- Nie, nie, nie. Zgadzam się z Zaynem, będzie A. Odpowiedzieć C jest na 100% błędna. - przybił piątkę z czarnowłosym, Harry.
- Wy to jednak jesteście głupi. Weźcie pomyślcie logicznie, chociaż raz. To oczywiste, że A i C są złe, B jest jedyną prawdziwą odpowiedzią. - skomentował to wszystko Liam.
- Zgadzam się z Liamem! - dodał Louis.
Gdy wszyscy czekali nerwowo na odpowiedź, po cichu weszłam do salonu, nie zwracając nikogo uwagi.
- Będzie D. - odrzekłam nagle.
I nagle wszyscy odwrócili się w moją stronę, spoglądając na mnie z pogardą, jednak gdy prezenterka zaczęła mówić "Prawidłowa odpowiedź to...", ich wzrok ponownie przeniósł się na telewizor.
"To odpowiedź D!" - poinformowała blondynka prowadząca program.
- Mówiłam. - zachichotałam cicho.
- Ale... ale... ale... to nie możliwe! - oburzył się Zayn.
- Skąd wiedziałaś?! - spytał zszokowany Niall.
- Po prostu jestem mądra. - odrzekłam dumnie.
- Przełączam to, nie będę oglądał tego zakłamanego programu. - wziął do ręki pilota, Zayn.
Resztę wieczoru spędziliśmy przed telewizorem, jednak wszystkich dopadło zmęczenie, więc w łóżkach znaleźliśmy się przed 1 w nocy, ponieważ jutro czekał nas kolejny trening.
  Każdy dzień wyglądał tak samo - pobudka, trening do wieczora, spanie. Z dnia na dzień wszystko wychodziło nam coraz lepiej. Niestety przez próby nie miałam szansy na rozmowę z Lou'im. Jedyne co sobie mówiliśmy to "Cześć", "Dobranoc", "Dzięki". Nasza rozmowa kończyła się zazwyczaj niezręczną ciszą. Obiecałam sobie, że gdy skończy się koncert i emocje opadną zbiorę w sobie siłę i porozmawiam z nim, jak to na dorosłych ludzi przystało.
  Dzisiejszego dnia próba trwa od samiutkiego rana do późnego wieczoru. Jutro po południu zaczną zbierać się tutaj fani oraz dziennikarze, już jutrzejszego dnia jest koncert, a na dzisiejszej próbie nogi odmawiają mi posłuszeństwa, a głos brzmi ochryple.
- Nie dam rady! - marudziłam choreografowi, siedząc na podłodze.
- Nie mów tak! Po prostu ze względu na zbliżający się koncert twoje ciało reaguje, odmawiając na wszystko, ale jutro gdy staniesz tutaj - na scenie, przed masą fanów, którzy będą krzyczeć, że chcą więcej, wszystko wróci do normy. Zaufaj mi. - uśmiechnął się do mnie, podając mi rękę.
- Ale posłuchaj jak ja dzisiaj brzmię! - mówiłam ze łzami w oczach.
- To może zrobimy przerwę? Bo śpiewasz bez przerwy od czterech godzin. - poklepał mnie po plecach.
Zarzuciłam na ramię ręcznik i pełna obaw wyszłam na zewnątrz. Potrzebowałam świeżego powietrza, a tego dnia pogoda była idealna. Słońce już powoli chowało się za chmurami, a niebo przybrało barwę ciepłej pomarańczy. Usiadłam na krawężniku, chowając głowę w kolana. Oddychała głośno i ciężko. Jedyna rzecz jakiej teraz potrzebowałam to spokój, cisza i odosobnienie. Ten cały stres związany z koncertem wjechał na moją psychikę. Największą obawą było odrzucenie ze strony fanów. Przyznaję się - bałam się, że zostanę wyśmiana. Godziny do rozpoczęcia koncertu się zbliżały, a ja miałam coraz więcej wątpliwości. Niestety nie było odwrotu. Nie chciałam zawieźć chłopców, którzy stali się moimi przyjaciółmi, więc musiałam poświęcić się dla ich dobra. Myśli głębiły mi się w głowie - te dobre, jak i te złe, aż w końcu nie wytrzymałam. Łzy zaczęły lecieć mi po policzkach. Zdecydowanie to nie jest na moje nerwy, ale kiedyś w końcu trzeba postawić czoło przeciwieństwom, które prędzej czy później każdego z nas spotkają, więc szybko otarłam mokre oczy. Wstałam i weszłam do środka. Jakby nigdy nic się nie stało. W korytarzu minęłam się z Harrym, który najwyraźniej też miał przerwę. Uśmiechnęłam się sztucznie idąc przed siebie, nie zatrzymując się. Jednak Hazza, złapał mnie za rękę, pytając czy wszystko gra.
- Płakałaś - widzę przecież. - odrzekł zaniepokojony.
- Nie, nie. - opuściłam wzrok w dół. - Coś mi wpadło do oka. No wiesz... jakiś paproch lub coś. - zaczęłam tłumaczyć się.
- Camille... proszę cię. - spojrzał na mnie, czekając na wyjaśnienia.
Jego ręka, cały czas trzymała moją. Nagle na korytarzu pojawił się Lou. Jego wzrok od razu utkwił na naszych splecionych rękach. Ze strachu od razu wypuściłam ją z uścisku Harrego, który wyglądał na rozczarowanego, a mój przyjaciel bez słowa odszedł.
- Muszę iść, pogadamy później. - uśmiechnęłam się. - Dzięki za troskę. - przytuliłam się do niego.
- Nie ma za co, zawsze do usług. - odwzajemnił uścisk.
Wróciłam na próbę. Pomimo mojego obecnego stanu, próbowałam dawać z siebie wszystko. Po kilkadziesiąt razy powtarzaliśmy ten sam utwór, do perfekcji. Próba generalna zakończyła się o drugiej w nocy. W busie wszyscy zasnęli, z wyczerpania. Po przekroczeniu progu drzwi każdy, bez słowa udał się do swoich sypialni, by wyspać się przed jutrzejszym dniem. Z rana miałam problemy ze wstaniem. Niestety musieliśmy trzymać się grafiku dnia, więc o dziesiątej zwlokłam się z łóżka. Jedyny co zrobiłam to założyłam dres. Nie musiałam dzisiaj nic robić z makijażem oraz włosami. Przed koncertem miałam zapewniony sztab profesjonalistów, którzy uczyni ze mnie piękność tego dnia. Z ciemnymi okularami na nosie weszłam do bus-a, w którym znajdował się Paul, zespół oraz inni pracownicy. Pod Areną byliśmy o 14, ale przed halą już znajdowały się zgorzałe fanki, które niecierpliwie wyczekiwały na koncert. Paul przed wyjściem z bus-a, pogroził w szczególności chłopakom, żeby nie robili żadnych głupich rzeczy, z których są znani, na co oni wybuchli śmiechem. Po wejściu do garderoby szczęka opadła mi do ziemi. W pokoju znajdował się cały stół profesjonalnych kosmetyków i przyrządów do stylizacji. Na wejściu od razu przywitała mnie Lou - stylistka chłopców.
- No dobra, bierzmy się od razu do pracy, bo czeka nas sporo roboty. - powiedziała radośnie.
Zasiadłam wygodnie w fotelu, przed lustrem, podczas gdy Lou ze swoimi asystentkami robiły mi makijaż, fryzurę, manicure i inne rzeczy, które miały sprawić, że będę dzisiaj błyszczeć. W ciągu trzech godzin zmieniłam się o sto osiemdziesiąt stopni. W lustrze nie widziałam szarej myszki, która mieszkała w Doncester, tylko pewną siebie, piękna kobietę.
- To jeszcze nie wszystko! - powiedziała podekscytowana Lou, machając mi przed oczami strojem na dzisiejszy wieczór. Gdy wyszłam z łazienki wszystkie asystentki oraz stylistka wytrzeszczyły oczy na mój widok.
- Wyglądasz nieziemsko! Lepiej niż nie jedna modelka! - powiedziała miła kobieta o blond włosach, która zajmowała się moim makijażem.
- Na prawdę, stoi przed nami prawdziwa gwiazda! - klasnęła w ręce, stylistka chłopców.
Nie pewnie podeszłam do lustra, przeglądając się w nim uważnie. Ekipa zrobiła kawał dobrej roboty.
- Dziękuje wam. - odwróciłam się nagle do nich wszystkich, uśmiechając się szczerze.
- Nie ma za co. - przytuliła się do mnie Lou. - Idź i podbij scenę! - uśmiechnęła się do mnie od ucha do ucha.
- Z minuty na minuty stresuję się coraz bardziej. - odrzekłam nerwowo, biorąc wdech.
Nagle do pokoju zapukał jeden z pracowników, ogłaszając, że zostało 15 minut do rozpoczęcia. Na ten dźwięk spanikowałam jeszcze bardziej.
- To my zostawimy cię samą. - mrugnęła do mnie jedna ze stylistek, wyprowadzając wszystkie pracownice.
Przez te kilka minut krążyłam po pokoju, zbierając siły. Ręce mi drżały, a nogi uginały się na myśl o tym, że mam wyjść na scenę, przed taką publiczność. Nie mogłam uwierzyć, że ten moment właśnie nastąpił. Usłyszałam nagle pukanie do drzwi, a po otworzeniu ich ujrzałam mojego Louis'a.
- Przepraszam, czy zastałem tutaj Cami....? - spojrzał niepewnie. - Camille?! - wytrzeszczył oczy.
- Tak, wiem - wyglądam inaczej. - podeszłam do mojego przyjaciela chichocząc nerwowo.
- Wy...wyglą... wyglądasz wspaniale. - przełknął głośno ślinę. - Na prawdę. - spojrzał na mnie od dołu do góry. - Ale przyszedłem tutaj w innej sprawie. Chciałem się spytać jak się czujesz przed koncertem. - uśmiechnął się do mnie troskliwie.
- Jestem zdenerwowana, zestresowana i panicznie się boję. - odrzekłam nerwowo.
- Będzie dobrze, masz mnie obok siebie, pamiętaj. - przyciągnął mnie do siebie, przytulając.
- Lou... - zaczęłam niepewnie.
- Ciiiii. - uciszył mnie. - Nic nie mów. To nie jest czas na poważną rozmowę, ale wiedź, że mi na Tobie zależy, bardzo. - powiedział cichym głosem.
- Mi na tobie też. - wtuliłam się jeszcze mocniej w niego. - I przepraszam za wszystko. - ledwo co powstrzymywałam łzy.
- Chodź. To jest twój czas. Daj z siebie wszystko, a fani cię pokochają. - wziął mnie za rękę, wyprowadzając z pokoju.
Gdy wszyscy dostaliśmy mikrofony, cała ekipa, choreografowie i inni pracownicy, którzy włączyli się w organizacje tego przedsięwzięcia ustawili się w duże, wspólne koło, po czym przemówił Paul.
- Nadszedł ten czas... Po sporym wysiłku, łzach oraz strachu, stoimy dzisiaj tutaj, wszyscy, gotowi by pokazać na co nas stać i udowodnić, że One Direction to zespół, który osiągnął szczyt swoich marzeń. Dziękuje wam wszystkim za ten czas. Każdy z was włożył w przygotowania sporo wysiłku, więc to nasze wspólne dzieło. Zwracam się teraz do was... i do ciebie Camille - zawładnijcie scenę i porwijcie tłum zabawą. Wiem, że jesteście w stanie to zrobić, więc pozostaje mi życzyć wam szczęścia! - powiedział Paul do wszystkich.
To już, nadszedł czas na najważniejszą chwilę w moim życiu... "To jest mój czas, pokaż na co się stać" - powtarzałam sobie, stojąc kilka minut przed rozpoczęciem koncertu...







wyszło jak wyszło, przepraszam. trochę mi się dłużyło to pisanie, ale w końcu coś wymyśliłam. efekty oceńcie sami - może teraz tak 40 komentarzy?
nie wiem kiedy następny, postaram się jak najszybciej.
jeśli są jakieś błędy - to przepraszam.
czekam na szczerze opinie :)
love you all, one thing.


74 komentarze:

  1. Yeah ! Jestem pierwsza ! Świetnie, cudownie !
    Camille teraz się trzymaj xD A taki słodki wątek z Lou <333
    Ahhh... *_*
    Ale ten tekst z tymi odpowiedziami.... Hahahaha !
    Też tak miałam !
    No ludzie ! dodawać komentarze !
    Jeszcze raz powtarzam, jest niesamowity rozdział ;d
    Pozdro ;d
    Heily ;**

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się podoba! Ogółem uwielbiam Twojego bloga!
    Całkiem fajnie byłoby, gdyby Camillie była z Lou.
    Ty pisz dalej i szybciej dodaj rozdział, weny!

    OdpowiedzUsuń
  3. Aaaaaaaaa! Zabije cie, za przerywanie w takim momencie! <333

    OdpowiedzUsuń
  4. Już po próbach, teraz czas na show.
    Niech Camille i Louis będą w końcu razem.
    Czekam na następny <3

    OdpowiedzUsuń
  5. rety kobieto xd musisz nas męczyć przerwami w takich momentach ? :D
    hmhmhm.... nie podoba mi się podejście Harrego do Cam ... chcę, żeby w końcu Lou i Cam razem na spokojnie porozmawiali : ) czekam na następny : ) mam nadzieję, że nie będę musiała długo czekać : )

    OdpowiedzUsuń
  6. pierwszy koncert , kto nie byłby zestresowany ??? Świetny rozdział! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeju ! Jak ty to robisz, że piszesz tak świetnie ! SUPER ŚWIETNY rozdział
    http://timehealsallwoundss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. hej, zaczęłam pisać nowe opowiadanie http://closedindreams.blogspot.com/ byłoby mi miło gdybyś zajrzała i oceniła :)

    OdpowiedzUsuń
  9. OSZALAŁAM
    zawsze przerywasz w takich momentach
    z niecierpliwością czekam na nowy
    świetnie
    i weny życze
    zapraszam do siebie
    http://my-one-direction-story-in-london.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny rozdział.
    Z niecierpliwością czekam na następny ;*
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  11. Ty niszczysz mi psychikę! No wiesz co przerywać w takich momentach?! Lubisz się nad nami znęcać. :D
    Co tu napisać? Piszesz bosko, wspaniale, niesamowicie, ale to chyba już bardzo dobrze wiesz.
    Czekam na następny kurde już nie mogę się doczekać. Pisz szybko. Szkoda mi trochę Harrego, bo chyba coś poczuł do Camille. :'(
    Z niecierpliwością czekam. xoxo
    Twoja wielka fanka.
    -A.

    OdpowiedzUsuń
  12. Cześć,
    Widzę, że piszesz FanFiction o One Direction. Może byłabyś zainteresowana dołączeniem, a właściwie to zorganizowaniem wraz z innymi osobami, PBF właśnie o chłopakach z 1D.
    (Dla niewtajemniczonych PBF to gra fabularna rozgrywana na forum dyskusyjnym, każdy użytkownik wciela się w wybraną rolę (może być fikcyjna, użytkownik może mieć kilka postaci) i gra razem z innymi)
    Czas i miejsce akcji są do ustalenia, chodzi o to by zebrać w miarę zgraną ekipę. Jeśli nie masz doświadczenia w PBF’ach nie martw się, bo to bardzo proste. Jeśli natomiast dobrze radzisz sobie z html i grafiką to nie zapomnij wspomnieć o tym w mailu ;)
    Wydaję mi się, że taki PBF to fajna integracja dla fanek i ciekawa zabawa. PBF to nie to samo co opowiadanie, bo masz mniejszy wpływ na akcje i życie innych postaci, ale właśnie to czyni go interesującym dla gracza.
    Jeśli jesteś zainteresowana lub masz jakieś pytania napisz proszę na maila: tirapoland@gmail.com (jeśli jesteś odwiedzającym bloga, który czyta ten komentarz, a zainteresował cię ten PBF również pisz).

    (Przepraszam na spam)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bosskie! ;D naprawdę.. Cieszę się, że między Cam i Louis'em wszystko gra. Pozatym nasza bohaterka chyba również wpadła w oko Harremu.
    Jestem ciekawa jak pójdzie im na koncercie..
    Na pewno będzie super!

    Do następnego. ;*
    Andziaaaa. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. O kurczę.....zaniemówiłam.....
    To jest przecudowne, boskie, wspaniałe, genialne i mega fantastyczne!
    Z każdym rozdziałem coraz bardziej mnie zaskakujesz (oczywiście pozytywnie) Po prostu umieram z ciekawości co będzie dalej....
    Dodawaj szybko 10;p
    http://together-forever-in-love-for-you.blogspot.com
    http://my-love-one-direction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. jak zwykle świetnie! czekam na następny!

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudowny ;** Jestem ciekawa czy koncert wypali.
    Camille wydaje się mocno zestresowana.Mam nadzieję, że nie ucieknie ze sceny :D

    OdpowiedzUsuń
  17. boże cudowny ;** Camillie da rade <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Po prostu kocham twojego bloga!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Mhmhmhm. Ja też chce tak pisać. ahaha. W snach może i tak. Czekam na kolejny. Świetny. ;*

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetne to jest. Nie mogę się doczekać kolejnego. Uwielbiam Cię. ♥

    OdpowiedzUsuń
  21. masz zajebisty talent, pisz pisz pisz! ;-*
    dawno nie czytałam takiego zajebistego opowiadania ;D.
    czekam na kolejny<3

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam to opowiadanie jest świetne :D suudny rozdział i Lou...*___* :D czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  23. jejku, uwielbiam tego bloga a tak rzadko dodajesz cokolwiek! czekam na następny z niecierpliwością :) x

    OdpowiedzUsuń
  24. swietny. nie mogę się doczekać poważnej rozmowy Lou i Cam :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie mogę doczekać się następnego. Cam i Lou.. <3
    Nie mogę się doczekać ich rozmowy.
    -Twoja wierna czytelniczka. Kamila

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału. Teraz wakacje, masz dużo czasu na odpoczynek i zbieranie weny. Kolejny rozdział będzie zapewne jeszcze lepszy. Trzymam kciuki!!!
    No i nie obraź się, ale natrafiłam na jeszcze jeden świetny blog o 1D: www.steal-heart.blogspot.com
    Polecam!
    ~All

    OdpowiedzUsuń
  27. boziuuuu kocham jak piszesz
    hahah zajebiscieee
    czekam na kolejny
    nie wiem kiedy ddasz nie wiem kiedy przeczytam iz gdyz poniweaz nie bedzie mnie prawie cały lipice aaa kurdee mam nadzije ze dodasz niedługo aaaaaaaaaaz zajebiscie ci wyszedł ;*

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetne! Już nie moge się doczekać następnego. Czekam z niecierpliwością
    Alex :*
    http://spotkanie-po-koncercie-1d.blogspot.com/
    http://przypadkionedirection.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Brak słow . Poprostu zajebiste xD

    OdpowiedzUsuń
  30. świetne jak zawsze świetne :*
    czekam na noweee xD

    OdpowiedzUsuń
  31. super.
    mam nadzieję, że dobrze im pójdzie na koncercie i Louis będzie z Cam :)
    zapraszam do mnie;
    1d-diary.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Kiedy następny? Nie mogę się doczekać co będzie dalej!

    OdpowiedzUsuń
  33. Kocham Twojego bloga! Masz niesamowitą wyobraźnię, co ujawnia się przy rozdziałach. Czytanie rozpoczynam z wielką ciekawością, co ciekawego napisałaś tym razem. Kończę z szeroko otwartymi oczami i nie mogę uwierzyć, co się dzieje wśród Camille i 1D.
    Mamy nadzieję, że przez te wakacje odpoczniesz i nabierzesz takiej chęci na pisanie, że codziennie opublikujesz rozdziały. Tak więc - POWODZENIA! :D
    Pozdrawiam, Another World. / @iKissedHazza

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetny rozdział i w ogóle całe opowiadanie <3
    Nie mogę doczekać się następnego rozdiału :**

    OdpowiedzUsuń
  35. Proszę Cię koniecznie dodaj nowy rozdział!! Zatrzymałaś akcję w tak ważnym momencie..:* Mam nadzieję że Cam i Lou w końcu ze sobą będą..
    ~Weronika

    OdpowiedzUsuń
  36. Super rozdział :P
    dodawaj szybko nowy, bo już się nie moge doczekać :P
    Uwielbiam tego bloga
    Doma

    OdpowiedzUsuń
  37. Super rozdział czekam na następne

    OdpowiedzUsuń
  38. sssssssssssssssuuuuuuuuuuuuuuuuuppppppppppppppppeeeeeeeeeeeeeeeeeeeerrrrrrrrrrrr rozdział powodzenia i pisz dalej *_*

    OdpowiedzUsuń
  39. Czekamy na następne rozdziały pozdro

    OdpowiedzUsuń
  40. Rozdział podoba mi się i na pewno będę tu wpadać . Pisz więcej takich super rozdziałów.
    Zapraszam do mnie : http://1d-zakazanamilosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. Jeju. Kocham ten stan gdy zupełnie przez przypadek natrafiam na tak cudownego bloga, jak ten. <3 Przeczytałam wszystkie rozdziały w godzinkę i powiem ci... Masz dziewczyno niesamowity talent! : D Super opisujesz tą historię, tak niesamowicie. Wszystkie uczucia jakie towarzyszą bohaterom sprawiają, jakbym ja to wszystko przeżywała. Po prostu cudownie. <3
    Zakochałam się w Camille i Louis'ie. <3
    Czekam na kolejny rozdział z niecierpliwością. Dodaj go jak najszybciej. : )
    Pozdrawiam, Kinia.

    myjudgementiscloudedliketonightssky.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  42. To jest absolutnie wspaniałe! Pisz dalej, nie mogę się doczekać następnego rozdziału!
    http:/five-directions.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. To jedno z najlepszych fanfiction o One Direction, które miałam okazje przeczytać. Masz świetny styl i wspaniałe pomysły. Aż miło sie czyta :)
    Życzę duzo weny!

    OdpowiedzUsuń
  44. Kiedy będzie następny rozdział ???

    OdpowiedzUsuń
  45. Czekam i czekam i doczekac się nie mogę ;< Mam nadzieję, że szybko dodasz nowy rozdział <3
    zapraszam : http://dreamscoometrue.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  46. zapraszam na http://lifeisacontinuousgame.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  47. oł... kochane : DD wyczuwam tu miłosny trójkąt :P

    OdpowiedzUsuń
  48. cześć, zapraszam na nowy rozdział z perpektywy Emilie na http://hard-bland-sensitive.blogspot.com/, mam nadzieję że zostawisz po sobie komentarz, pozdrawiam, jess :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Jesteś genialna, mogłabym czytać to co piszesz ciągle i by mi się nie znudziło. Rozdział świetny i czekam na następny xx(:
    @VasYeah

    OdpowiedzUsuń
  50. Kochana ! Gdzie ty jesteś? Jesteś jeszcze tam po drugiej stronie? Czy po prostu cieszysz się wakacjami? Odezwij się czy będą dalej rozdziały :)

    OdpowiedzUsuń
  51. No właśnie zaglądam tu prawie codziennie a tu nic :(
    wrócisz tu jeszcze? mam nadzieję że tak bo jestem strasznie ciekawa co będzie dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  52. zapraszamy na nowy rozdział, na http://hard-bland-sensitive.blogspot.com/, zachęcamy do komentowania, wyrażania opinii, :) - Jess,

    OdpowiedzUsuń
  53. POWINNAM DAWNO SPAĆ, A JA TU SOBIE CZYTAM TWOJEGO BLOGA! uwielbiam go, w cholerę <3 i czekam na więcej <3 xx
    http://xpocketsfullofstones.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  54. nie wiem jak ty to robisz, że tak świetnie piszesz ale muszę to powiedzieć PISZESZ MEEEEGA ! już od dłuższego czasu czekam na twój następny rozdział i mam nadzieję, że doczekam cię za niedługo. Jak piszesz czuje się jak bym była z głównymi bohaterami, tam obok taka mała niewidoczna ja :D czytam twój blog od samego początku i po twoim pierwszym blogu od razu wiedziałam, ze ta historia mi się spodoba, i nie myliłam się !
    Nowy rozdział - http://truelove-onedirection.blogspot.com/ WPADNIJ !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej informuję cię że nominowałam cię do Liebster Award. wiecje info na http://truelove-onedirection.blogspot.com/

      Usuń
  55. czerwiec? fajnie się interesujesz czytelnikami. chociaż słowa wyjaśnienia by się przydały.n

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie. już mnie to wkurza. rozumiem, że ma sprawy prywante itp. no ale mogłaby poświecić chociaż 15 minut i napisać, że zawiesza bloga lub coś -.-

      Usuń
  56. JA CHCĘ WRESZCIE KOLEJNY ROZDZIAŁ !!!! DZIEWCZYNO TY PISZESZ C U D O W N I E !!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  57. Świetny godny podziwu blog! Widać , że wszyscy też tak sądza ;) Dziewczyno masz ogromny talent.
    zapraszam równiez do siebie dopiero zaczynam :) http://truefriendshipandmaybelove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  58. (spam)
    Z góry przepraszam za spam.
    Zapraszam na nowo powstałego bloga o Demi Lovato i Justinie Bieber. Blog opowiada historię dziewczyny, która chce zostać sławną piosenkarką oraz o gwiazdorze, który może jej w tym pomóc. Jak się spotkają ? Co się wydarzy ? Jaka jest dokładnie fabuła bloga ?
    Zapraszam, do czytania i komentowania.
    http://heart-cant-fool.blogspot.com/
    Jeśli postanowisz być stałym czytelnikiem bloga to będzie mi bardzo miło ;) Pozdrawiam Shadow :D

    OdpowiedzUsuń
  59. dawaj następny proszęęęęę nooooo!!!! kiedy dodasz???

    OdpowiedzUsuń
  60. Brawo !
    Zostałaś nominowana do Liebster Award.
    Więcej wiadomości ; http://livingwithonedirection.blogspot.com/2013/01/liebster-award.html.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  61. cześć :) na blogu http://sick-mad-sad.blogspot.com/ pojawił się nowy rozdział. zachęcam do przeczytania oraz wyrażenia szczerej opini na temat rozdziału oraz bloga.
    przepraszam za spam
    Elle ♥

    OdpowiedzUsuń
  62. świetny rozdział! Masz ogromny talent <3 Czekam na kolejny rozdział !
    www.gabrielle-quinn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  63. Ej, gdzie jesteś ? Chociaż daj znak życia

    OdpowiedzUsuń
  64. Dlaczego juz nie dodajesz rozdzialów ? boje sie o cb ;/

    OdpowiedzUsuń
  65. Popieram dziewczyny wyżej! Czy coś się stało? Dlaczego zniknęłaś? :/

    OdpowiedzUsuń
  66. Ej ! Dlaczego nie dodajesz już rozdziałów?! Nawet już się nie odzywasz do nikogo. Powiedz ile tuy już tego bloga nie pisałaś. -.- Weź daj jakiś znak życia, bo zaczynasz denerwować.

    OdpowiedzUsuń
  67. Świetny rozdział, tylko szkoda że już się nic nie pojawia. Mam nadziej że wrócisz.

    W wolnych chwilach zapraszam na swój blog z opowiadaniem o 1D:
    http://chatty-blogg.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  68. Zostałaś nominowana do Liebster Awards!
    Więcej informacji tutaj:
    http://one-direction-save-you-tonight.blogspot.com/2013/12/liebster-award.html

    OdpowiedzUsuń
  69. Świetny rozdział, tak jak zresztą całe opowiadanie :D
    Zapraszam Cię do sb w wolnej chwili i błagam skomentuj :3
    gangczerwonychwezy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń